Dziecko ma prawo do obojga rodziców. Reforma prawa rodzinnego

23 czerwca, w Dniu Ojca, warto przypomnieć rzecz podstawową: rozstanie dorosłych nie powinno oznaczać dla dziecka utraty jednego z rodziców. Relacja z mamą i tatą, o ile jest bezpieczna i zgodna z dobrem dziecka, powinna być chroniona nie tylko w deklaracjach, lecz także w praktyce sądów i instytucji.

17 czerwca 2026 r. Ministerstwo Sprawiedliwości przedstawiło pakiet zmian w prawie rodzinnym pod hasłem „Prawo do dzieciństwa”. Punktem wyjścia reformy ma być odejście od traktowania dziecka jako przedmiotu sporu oraz ograniczenie sytuacji, w których długotrwały konflikt rodziców osłabia lub zrywa jego więź z jednym z nich.

Najważniejsze założenia pakietu

  • Piecza współdzielona. Projekt po raz pierwszy ma wprowadzić jej ustawową definicję. Opieka byłaby sprawowana w powtarzających się okresach, niekoniecznie równych, przy wspólnej odpowiedzialności obojga rodziców. Nie ma to być rozwiązanie automatyczne. Sąd powinien oceniać sytuację konkretnego dziecka, w tym jego wiek, zdrowie, zdanie, dotychczasowy podział obowiązków, zdolność rodziców do współpracy i odległość między ich miejscami zamieszkania. Piecza współdzielona nie ma być orzekana w sytuacjach przemocy lub zagrożenia dobra dziecka.
  • Szybsze alimenty podstawowe. Uproszczone postępowanie, również elektroniczne, ma umożliwić wydanie nakazu alimentacyjnego w ciągu 7 dni od złożenia kompletnego pozwu. Kwota ma być powiązana z minimalnym wynagrodzeniem i corocznie waloryzowana. Sprzeciw drugiego rodzica skieruje sprawę do zwykłego trybu, ale dziecko ma otrzymać zabezpieczenie na czas procesu.
  • Skuteczniejsze wykonywanie orzeczeń. Planowane jest osobne postępowanie wykonawcze w sprawach rodzinnych i opiekuńczych oraz wzmocnienie roli kuratora sądowego. Celem jest szybsza reakcja wtedy, gdy orzeczenia dotyczące dziecka pozostają tylko na papierze.
  • Zmiany w OZSS. Ministerstwo zapowiada skrócenie czasu oczekiwania na opinie, stabilniejsze zatrudnienie specjalistów, szkolenia oraz ocenę jakości ich pracy.
  • Odejście od orzekania o winie przy rozwodzie. Sąd ma koncentrować się na trwałym i zupełnym rozkładzie pożycia oraz uporządkowaniu sytuacji rodziny, zamiast prowadzić długotrwały spór o winę. Zmienić mają się również zasady alimentacji byłych małżonków.

Co ta reforma może oznaczać dla dzieci i rodziców?

Kierunek zmian zasługuje na uważną debatę. Prawo do relacji z obojgiem rodziców nie może być wyłącznie hasłem. Potrzebne są szybkie zabezpieczenia na czas procesu, sprawne wykonywanie kontaktów i pieczy, rzetelne opinie specjalistów oraz procedury, które nie premiują eskalowania konfliktu.

Jednocześnie najważniejsze pozostaje bezpieczeństwo dziecka. Piecza współdzielona nie może być stosowana mechanicznie ani wbrew rozpoznanym zagrożeniom. O powodzeniu reformy zdecydują szczegóły ustaw, jakość pracy sądów i OZSS, możliwość wysłuchania dziecka oraz skuteczne odróżnianie zwykłego konfliktu rodzicielskiego od przemocy.

To problem znany od lat

Podobne potrzeby wskazywano już przy projekcie reformy z 2019 r., gdy zapowiadano m.in. szybsze ustalanie alimentów, rodzinne postępowanie informacyjne, skuteczniejsze wykonywanie prawa dziecka do kontaktów z rodzicami i ochronę przed przemocą. Obecny pakiet jest jednak odrębną propozycją i powinien być oceniany na podstawie aktualnych projektów ustaw.

Na dziś są to zapowiedzi i projekty zmian, a nie obowiązujące przepisy. Ich ostateczny kształt będzie zależał od dalszych prac legislacyjnych. Zachęcamy do zapoznania się z materiałami i do merytorycznej dyskusji, w której naprawdę najważniejszy pozostaje interes dziecka.

Materiały źródłowe

Komentarze są wyłączone